Lesław Otręba
Wielka reformacja


Rok 1999 przynosi wiele zmian w funkcjonowaniu naszego państwa. Zaczynają wchodzić w życie reformy przygotowane przez rząd. Najważniejsza z nich z punktu widzenia oświaty - reforma systemu edukacji - jeszcze przed nami, choć wskutek zmiany kompetencji organów państwa i organów samorządowych już została zainaugurowana.

1 stycznia każdy z nas obudził się (jeśli oczywiście spał tej nocy) w nowym województwie, niektórzy zaś po raz pierwszy także w powiecie. W styczniu też po raz pierwszy zapłaciliśmy indywidualnie składki na ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne. Byliśmy przy tym świadkami narodzin swoistego nowego prawa Archimedesa - nasze wynagrodzenia pozornie wzrosły (o zapłacone składki na ubezpieczenie społeczne), a podatek pozornie zmalał (o składkę na ubezpieczenie zdrowotne). Znaczna część z Państwa otrzymała przy tym wynagrodzenia z innego źródła, jako że od stycznia niemal wszystkie szkoły ponadpodstawowe zostały przejęte przez organy samorządowe.



Rys. 1. Nowe zasady odprowadzania składek na ubezpieczenia spowodowały konieczność zmiany sposobu opisywania w PŁACACH 2000 składników wynagrodzeń oraz rodzajów nieobecności.


Rys. 2. Stopy procentowe składek na ubezpieczenia. PŁACE 2000 pozwalają ustalać tzw. typy rozliczeń, które stanowią schematy odprowadzania składek, stosowane w różnych okolicznościach.

Przygotowaniu reform towarzyszyły gorące spory polityczne, na czym ucierpiał przede wszystkim - i tak już pośpieszny - proces legislacyjny. Jak każda zmiana naruszająca status quo, tak i ta zrodziła obawy i przyczyniła się do powstania przynajmniej przejściowego (oby tylko!) bałaganu.

Zmiany porządku prawnego nie pozostały bez wpływu także na oprogramowanie komputerowe. Największe przeobrażenia zostały wymuszone na programach do liczenia wynagrodzeń. Oświata po raz kolejny znalazła się w tym względzie w sytuacji szczególnej, a to za sprawą obowiązywania dwóch różnych systemów wynagradzania pracowników - "z góry" nauczycieli i "z dołu" pozostałych pracowników. Przejście od starych do nowych zasad liczenia wynagrodzeń musiało się odbyć w ostatnich dniach grudnia, kiedy to po raz ostatni wypłacono jeszcze "po staremu" pensje pracownikom administracji i obsługi, i kiedy na pierwsze dni stycznia trzeba było już "po nowemu" przygotować wypłaty pensji dla nauczycieli. Niektórzy z Państwa mieli przez to więcej niż jedną upojną noc sylwestrową.

Przełom lat 1998 i 1999 był przeto okresem wytężonej pracy w VULCANIE. Trzy z wprowadzonych reform wymusiły na nas przetworzenie znacznej części naszego oprogramowania. Najbardziej gruntownych przeróbek wymagały oczywiście PŁACE 2000, ale w związku ze zmianą podziału administracyjnego kraju modyfikacje nie ominęły też KADR 2000, SEKRETARIATU UCZNIOWSKIEGO 2000 i REJESTRU WPŁAT2000.

Skutki reformy systemu ubezpieczeń społecznych

Reforma systemu ubezpieczeń społecznych wprowadziła cztery rodzaje ubezpieczeń:

Obowiązkowymi składkami na ubezpieczenie emerytalne i rentowe obciążono po połowie pracowników (ubezpieczonych) i zakłady pracy (płatników składek), składkami na ubezpieczenie chorobowe - pracowników, a na ubezpieczenie wypadkowe - zakłady pracy. Wszystkie te składki lokowane są na indywidualnych kontach pracowników w ZUS-ie.

Część składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe gromadzona jest w ZUS-ie (tzw. pierwszy filar) i podlega repartycji, tj. wypłacie emerytur i rent obecnym emerytom i rencistom (tak jak to było w poprzednim systemie ubezpieczeń - aktualne pokolenie pracujących utrzymuje aktualne pokolenie emerytów), reszta może być przekazywana do powszechnych funduszy emerytalnych (tzw. drugi filar). Prócz tego na emerytury można składać dobrowolnie w emerytalnych funduszach kapitałowych (tzw. trzeci filar), indywidualnie lub w ramach pracowniczych programów emerytalnych (zależy to od grupy wiekowej i indywidualnych wyborów pracowników).

Obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne nie podlegają opodatkowaniu .

Aby przejście do nowego systemu ubezpieczeń społecznych mogło się odbyć z jak najmniejszymi skutkami finansowymi dla pracowników i zatrudniających ich zakładów pracy, dokonano także powszechnego, jednokrotnego "ubruttowienia" wynagrodzeń, tj. takiego ich przeliczenia, by po odprowadzeniu składek zarówno pracownicy otrzymywali pensje w dotychczasowych wysokościach, jak i zakłady pracy ponosiły koszty wypłaty wynagrodzeń na dotychczasowym poziomie. W tym celu zwiększono o 23,0164% wszystkie kwotowo wyrażone składniki wynagrodzeń (przede wszystkim wynagrodzenia zasadnicze).

Stosowne przepisy, pozwalające przystosować mechanizmy naliczania płac do nowych warunków, powstawały pomiędzy 13 października a 18 grudnia 1998 roku. Postawiło to w szczególnie trudnej sytuacji m.in. naszą firmę, która była zmuszona w krótkim czasie dokonać znacznych zmian w programie PŁACE 2000. Z satysfakcją możemy powiedzieć, iż zdążyliśmy, wysyłając pomiędzy 16 a 23 grudnia dwie kolejne aktualizacje tego programu do wszystkich jego użytkowników. Satysfakcja nasza jest tym większa, że dzięki temu także większość użytkowników programu zdążyła na czas policzyć styczniowe płace nauczycieli.

Przystępując do przetwarzania PŁAC 2000, wiedzieliśmy, że nie będzie to sprawa łatwa, i że nie skończy się na jednej aktualizacji (przyjęliśmy, że będzie ich kilka i że potrwają do marca 1999 roku).

Kolejną aktualizację programu przeprowadziliśmy w połowie stycznia, próbując się tym razem zmierzyć z kolejnym wyzwaniem - ZUS-owskim Programem Płatnika. Reformie systemu ubezpieczeń społecznych towarzyszy bowiem także reforma, by nie rzec rewolucja, w funkcjonowaniu ZUS-u. Instytucji tej wyznaczono m.in. rolę poborcy składek, które muszą teraz trafiać na indywidualne konta ubezpieczonych. Bez gruntownej komputeryzacji tej instytucji zadanie to byłoby niewykonalne. Za skomputeryzowanie ZUS-u zabrała się firma PROKOM, która w zaproponowanym rozwiązaniu założyła, że od płatników składek (zakładów pracy) będą przyjmowane dane w postaci nadającej się do bezpośredniego przetwarzania elektronicznego, a więc jako pliki zapisane trwale na dyskach CD-ROM bądź pakiety elektroniczne przekazywane łączami telefonicznymi pomiędzy komputerami lub też - w ostateczności - w postaci papierowej, na formularzach dostosowanych do odczytu za pomocą urządzeń automatycznie rozpoznających pismo (OCR). Narzędziem do organizowania tego przekazu danych, a także weryfikowania poprawności naliczenia składek przez płatnika, jest właśnie Program Płatnika[1]. Producenci programów płacowych zostali więc zmuszeni do przygotowania danych wyjściowych ze swoich programów w postaci akceptowanej przez Program Płatnika. Wersja demonstracyjna tego programu ujrzała światło dzienne pod koniec ubiegłego roku. Pierwsza wersja użytkowa pojawiła się na początku stycznia 1999 roku. Dzięki swoim niepowtarzalnym cechom program ten na długo jeszcze pozostanie wyzwaniem nie tylko dla firm komputerowych, ale także dla setek tysięcy (może nawet więcej?) płatników składek.



Rys. 3. Nowe funkcje PŁAC 2000 pomogły przeprowadzić kłopotliwą operację "ubruttowienia".

Zasadnicze zmiany w PŁACACH 2000, jakie spowodowała reforma systemu ubezpieczeń społecznych, polegają na gruntownej przebudowie definicji składników wynagrodzeń oraz rodzajów nieobecności, a także wprowadzeniu parametrów związanych z płaceniem składek. Odpowiedniemu przetworzeniu uległa część algorytmów obliczeniowych oraz znaczna liczba zestawień i wydruków, głównie tych, które muszą ukazywać wyszczególnienie składek. Chcąc ułatwić użytkownikom PŁAC 2000 przeprowadzenie "ubruttowienia", dodaliśmy do programu także nowe funkcje grupowych zmian stawek wynagrodzenia zasadniczego, warunków umów oraz składników wynagrodzeń. Funkcje te będą użyteczne także w przyszłości, np. przy rewaloryzacjach.

Skutki reformy ubezpieczeń zdrowotnych

Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym w poważnym stopniu zmodyfikowała wyliczanie i odprowadzanie podatku dochodowego od osób fizycznych. W istocie składki na ubezpieczenie zdrowotne stanowią część tego podatku, kierowaną na ściśle określony cel do kas chorych, które w wyniku reformy przejęły od państwa finansowanie służby zdrowia. Z tego też powodu zaliczka na podatek dochodowy od wynagrodzeń za pracę jest w pierwszej kolejności pomniejszana o kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne. Zdarzyła się przy tej okazji dość szczególna rzecz, a mianowicie Rząd RP spostrzegł niemal w ostatniej chwili, że w niemałej liczbie wypadków składka na ubezpieczenie zdrowotne może być większa niż cała zaliczka na podatek, którą miała jedynie uszczuplić. Stąd też dopiero 17 grudnia 1998 roku Sejm RP uchwalił na podstawie projektu rządowego kolejną zmianę ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, przyjmując, że w omawianych wypadkach składkę na ubezpieczenie zdrowotne należy obniżyć indywidualnie do kwoty zaliczki na podatek.



Rys. 4. Zgłoszenie pracownika do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Program PŁACE 2000 gromadzi także dane zgłoszeniowe pracownika i przekazuje je do ZUS-owskiego Programu Płatnika.

Od stycznia 1999 roku skarb państwa otrzymuje więc znacząco niższe wpływy za pośrednictwem urzędów skarbowych. Jednocześnie nowa rola poborcy "podatku zdrowotnego" (składek na ubezpieczenia zdrowotne) przypadła ZUS-owi, który całość zebranych składek, po odliczeniu kosztów manipulacyjnych, przekazuje kasom chorych. ZUS obraca więc teraz wprawdzie znacznie większymi pieniędzmi, ale w jego bezpośredniej dyspozycji znajduje się ich mniej niż przed reformami (tylko repartycyjna część składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, bo resztę musi oddać funduszom emerytalnym, a także składki na ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe).

Spośród naszych programów skutki wprowadzenia reformy ubezpieczeń zdrowotnych odczuły tylko PŁACE 2000 - trzeba było do nich wprowadzić nowy rodzaj składek i uwzględnić reguły ich poboru przed odprowadzeniem zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Skutki zmiany podziału administracyjnego kraju

Reforma ustroju administracyjnego państwa wprowadziła nowy szczebel - powiat i dokonała znacznej reorganizacji województw. Nic tak przy tym nie dzieliło zapewne naszej sceny politycznej i lokalnych społeczności w ubiegłym roku, jak właśnie spory o liczbę i granice nowych województw. Na szczęście przy tej okazji nikomu nie przyszło do głowy zmieniać granic gmin.

Restrukturyzacja podziału administracyjnego kraju spowodowała konieczność modyfikacji postaci adresów zapisywanych w dużej części naszych programów - przede wszystkim w KADRACH 2000, PŁACACH 2000, SEKRETARIACIE UCZNIOWSKIM 2000 i REJESTRZE WPŁAT 2000. Zaktualizowane wersje tych programów dostępne są już od połowy stycznia (w wypadku PŁAC 2000 nawet od grudnia). Staraliśmy się przetworzyć adresy w tych programach w miarę "bezboleśnie" dla użytkowników. Przede wszystkim dodaliśmy do bazy danych każdego z tych programów tabele z kompletnym podziałem administracyjnym kraju do szczebla gminy włącznie, tzn. spisy wszystkich gmin, powiatów i nowych województw wraz z ich powiązaniami. Z kolei podczas konwersji danych w zaktualizowanych wersjach programów staraliśmy się zamienić starą lokalizację miejscowości na nową wszędzie tam, gdzie w adresie została poprawnie przypisana gmina.



Rys. 5. Rozliczenia z ZUS-em mogą być dokonywane także elektronicznie - za pośrednictwem Programu Płatnika rozpowszechnianego przez ZUS. PŁACE 2000 sporządzają w tym celu plik z odpowiednimi zestawieniami.


Rys. 6. Nowa postać adresu w SEKRETARIACIE UCZNIOWSKIM 2000. Prawidłowe określenie gminy pozwala automatycznie ustalić powiat i województwo, w których leży dana miejscowość.


Rys. 7. Dzięki nowej funkcji Miejscowości w KADRACH 2000 i PŁACACH 2000 można korygować efekty automatycznej konwersji adresów.

Jeśli zatem ktoś dbał o kompletność zapisów, to jego wysiłek po zaktualizowaniu programu ograniczył się do sprawdzenia efektów konwersji adresów i ewentualnych ich "kosmetycznych" korekt. Nieco więcej pracy spadło oczywiście na tych, którzy "zaoszczędzili" jej sobie wcześniej. W KADRACH 2000 i PŁACACH 2000 wprowadziliśmy nową funkcję Miejscowości, służącą z jednej strony do skorygowania skutków automatycznego przetworzenia adresów i, z drugiej strony, do ewentualnego skorygowania podziału administracyjnego kraju (niektórzy niezadowoleni z niego postanowili zmienić swoje miejsce na Ziemi, rozpisując w tym celu lokalne referenda).

Na progu reformy systemu oświaty

Zmiana podziału administracyjnego kraju jest tylko częścią reformy ustroju państwa, na którą złożyły się także zasadnicze przegrupowania dotychczasowych kompetencji państwa. O "pozbyciu się" przez państwo zarządzania służbą zdrowia już wspomnieliśmy przy okazji omawiania Po przypisaniu danej miejscowości do gminy nasze programy automatycznie wskazują nazwy powiatu i województwa, w obrębie których się ona znalazła wskutek nowego podziału administracyjnego kraju

skutków reformy ubezpieczeń zdrowotnych. Reforma ustrojowa przyniosła także zasadnicze zmiany w strukturze zarządzania oświatą. Rola państwowej administracji oświatowej została ograniczona przede wszystkim do nadzoru pedagogicznego i kontroli jakości edukacji, gdyż dotychczasowe jej obowiązki prowadzenia szkół spadły od 1 stycznia 1999 roku na barki nowo utworzonych samorządowych powiatów. Znaczna część z Państwa znalazła się więc prawie w środku roku szkolnego pod nową kuratelą i musi sobie po nowemu zacząć układać współpracę z władzami.

Już bieżący rok szkolny będzie okresem organizacji nowego szczebla kształcenia - gimnazjum - oraz towarzyszącej temu procesowi reorganizacji szkolnictwa podstawowego. Od nowego roku szkolnego będą zatem istniały dwa szczeble kształcenia obowiązkowego i dwa rodzaje obowiązku kształcenia - po staremu rozumiany obowiązek szkolny na poziomie szkoły podstawowej i obowiązek nauki w gimnazjum, rozciągający się na naukę w szkołach średnich. Za kontrolę obowiązku szkolnego nadal będą odpowiedzialni dyrektorzy szkół podstawowych, a za kontrolę obowiązku nauki - organy gmin. Procedury tej drugiej kontroli nie są do tej pory całkowicie jasne. Niewątpliwe jednak jest to, że omawiane zmiany spowodują konieczność przetworzenia naszego SEKRETARIATU UCZNIOWSKIEGO 2000, tym bardziej że już dziś wiadomo, iż pojawią się nowe hybrydy szkolne w rodzaju "szkoła podstawowa + gimnazjum", a niewykluczone, że i "szkoła podstawowa + gimnazjum + liceum" tam, gdzie dotąd istniały zespoły szkół ogólnokształcących. Śledzimy wszystkie projekty w tej dziedzinie i w porę będziemy na nie reagować.

Czy należy się bać rozpoczętych przemian?

Chińskie przysłowie mówi, że wybierając się nawet w najdalszą drogę, trzeba na samym jej początku postawić pierwszy krok. Kilka takich pierwszych kroków już wykonaliśmy jako społeczeństwo, przystępując do reform. Zewsząd słychać przy tym narzekania, że trzeba się było do tych wielkich podróży lepiej przygotować, że są one zbyt gwałtowne, a przez to chaotyczne. Niemcy mówią w takim wypadku langsam, langsam, aber sicher, co na nasze warunki musiałoby się przełożyć "powoli, powoli, czyli nigdy" (w oryginale oczywiście oznacza to "powoli, powoli, ale pewnie") - tacy już jesteśmy. Jeśli zatem rozpoczęte reformy mają być kuracją państwa i społeczeństwa, to zdecydowanie lepiej jest, by już się toczyły. Należy tylko pamiętać o tych, którzy nie mogą kroczyć zbyt szybko, i o tych, dla których "wielka podróż" jest być może za długa.

Przemiany są naturą świata, w którym żyjemy. Bać się ich to uciekać od życia. Lepiej zatem brać w nich udział, niż stać z boku.


[1] O kursie obsługi Programu Płatnika piszemy w Aktualnościach.
Powrót