lupka
lockLogowanie do strefy klienta > SSerwis Prawo Optivum >
 

Referencje

Rozmowa z Henrykiem Głosem - dyrektorem Zespołu Szkół Technicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie w Puławach

Magdalena Włodarczyk, VULCAN Dziennik elektroniczny UONET+
E-Dziennik Uczniowie Optivum NET+ w mojej szkole

Wdrożenie dziennika elektronicznego w szkole wymaga nie tylko wiedzy w zakresie zarządzania, ale także umiejętności interpersonalnych. O tym, w jaki sposób przekonać pracowników do wdrożenia e-dziennika oraz jaki ma on wpływ na codzienne funkcjonowanie szkoły mówi pan Henryk Głos - dyrektor Zespołu Szkół Technicznych im. Marii Skłodowskiej- Curie w Puławach.


Magdalena Włodarczyk, VULCAN [MW]: Co skłoniło Pana do podjęcia decyzji o wprowadzeniu do szkoły e-dziennika?
Henryk Głos [HG]: Systemy informatyczne w zarządzaniu szkołą nie są mi obce - korzystam z narzędzi do analizy, statystyk, a dziennik UONET+ nie jest pierwszym programem, z którym się spotkałem w pracy dyrektora. Do wprowadzenia e-dziennika skłoniła mnie potrzeba podążania za współczesnymi trendami. Przeglądałem oferty konkurencji. Z firmą VULCAN współpracujemy od wielu lat. Dobra oferta i potrzeba rozwoju skłoniły do wyboru Waszego produktu.

[MW]: Jakie były cele wdrożenia e-dziennika? Konieczność usprawnienia nadzoru pedagogicznego czy prowadzenia dokumentacji, promocja szkoły, ...?
[HG]: Po pierwsze nadzieja, że dziennik przyda się do nadzoru pedagogicznego, ułatwi dyrektorowi pracę i kontrolę pracy nauczycieli (terminowe, systematyczne wypełnianie dziennika). Dużym plusem są podpowiadane rozkłady materiału, ale przede wszystkim chodziło mi o ułatwienie komunikacji z rodzicami. Kładziemy szczególny nacisk na frekwencję. Rodzic musi wiedzieć, gdzie jest jego dziecko, na jakie zajęcia chodzi, a na jakie nie. Szkoła zawsze stara się być na bieżąco pod względem wszelakich zmian techniczno-informatycznych. Nauczyciele chcieli takich zmian. Poza tym wdrożenie e-dziennika wpływa na wizerunek i promocję szkoły, świadczy o tym, że jest nowoczesna i dostosowana do dzisiejszych czasów.

[MW]: W jaki sposób przeprowadził Pan wdrożenie e-dziennika? Jak Pan to zakomunikował pracownikom szkoły?
[HG]: Pierwszym krokiem było przekonanie pracowników, że e-dziennik to nic strasznego. Zaprosiłem wszystkich na szkolenie, by pokazać, co daje dziennik, że to dobre i łatwe w obsłudze narzędzie, które przynosi więcej korzyści mniejszym nakładem pracy. Nie chciałem od razu sadzać wszystkich przed komputerami. Nie wszyscy mieli informatykę w małym paluszku. Wskazałem nauczycielom cel, potem zorganizowałem pracę w grupach, jedni pomagali drugim. Przez pół roku w szkole funkcjonowały dwa dzienniki- papierowy i e-dziennik. Wdrożenie się powiodło i przeszliśmy na dziennik elektroniczny.

[MW]: Jakie trudności napotkał Pan w trakcie wdrożenia UONET+ i jak sobie z nimi poradził?
[HG]: Tak jak przy wdrożeniu każdego programu pojawiły się problemy ze sprzętem i infrastrukturą. W każdej sali musieliśmy umieścić komputer i zapewnić dostęp do Internetu. To spora inwestycja, ale taki problem, można rozwiązać. Z pracownikami nie było kłopotu.

[MW]: Czy UONET+ sprostał celom stawianym e-dziennikowi?
[HG]: Z punktu widzenia dyrektora muszę przyznać, że UONET+ daje trochę mniej możliwości złożonych analiz danych niż jego poprzednik. UONET+ oferuje prostsze, gotowe wydruki. To duże ułatwienie, ale jako dyrektor chciałbym mieć więcej możliwości decydowania o danych w zestawieniach, które tworzę. Z drugiej strony jest więcej funkcji dla nauczycieli, które sobie chwalą – to bardzo dobrze. Jestem również rodzicem, korzystającym z UONET+, i jestem zadowolony. Na bieżąco sprawdzam informacje o swoim dziecku.

[MW]: Jakie dostrzega Pan najważniejsze korzyści z wdrożenia UONET+ i e-dziennika dla siebie jako dyrektora, dla pracowników, dla szkoły?
[HG]: Przede wszystkim dostęp rodziców do bieżących informacji - jeśli rodzic chce, może zobaczyć informacje o ocenach, tematach, sprawdzianach. Chętnie korzystamy z możliwości komunikacji za pomocą wewnętrznej poczty, która bardzo ułatwia pracę. Jakość komunikacji i przepływ informacji między nauczycielami a rodzicami zdecydowanie się poprawił. Dla mnie to także wygodne narzędzie do przekazywania informacji nauczycielom, dobry komunikator. Nie wyobrażam sobie, że w dzisiejszych czasach moja szkoła nie ma e-dziennika, zwłaszcza, że jest to szkoła techniczna przez duże T.

[MW]: Jak wdrożenie e-dziennika odebrali rodzice?
[HG]: Dobrze. Nie było skarg. Może kilka uwag związanych z logowaniem. Rodzice mają z tym kłopot. Najważniejsze jest to, że są zadowoleni. Muszę przyznać, że uczniowie też chętnie korzystają z e-dziennika.

[MW]: Dziękuję za rozmowę.
[HG]: Dziękuję.


do goryPRZEWIŃ DO GÓRY