vulcan

Razem dla lepszej oświaty. Blog

Czy indywidualizacja nauczania w przedszkolu jest możliwa? Cz. 2.

xZuzanna Kołacz-Kordzińska, 2016-10-25

Czyli co zrobić, by wspierać skutecznie rozwój wszystkich dzieci bez przygotowywania 30 indywidualnych scenariuszy

O jakich aspektach powinniśmy pamiętać, organizując zajęcia dla naszej zróżnicowanej, wymagającej różnorodnego podejścia, grupy przedszkolnej, żeby indywidualizacja stała się faktem?

 1. Różne typy sensoryczne

O tym, że na różne sposoby odbieramy, poznajemy i oswajamy otaczający nas świat, wiemy już od jakiegoś czasu. Hasła „jestem wzrokowcem”, „jestem słuchowcem” czy „jestem kinestetykiem” są często używane i właściwie nikogo już nie dziwią. Co więcej – coraz częściej w placówkach edukacyjnych są wykorzystywane takie metody, które umożliwiają odbieranie informacji i naukę nowych umiejętności właśnie różnymi kanałami (choć, to prawda, nadal jest tak, że im wyżej wspinamy się po drabinie szkolnej, tym więcej musimy słuchać, a tym mniej się ruszamy). Mając na uwadze ten podział różnicujący naszych podopiecznych, nie możemy jednak zapominać:

  • właściwie nie zdarza się, by jedna osoba odbierała świat tylko jednym kanałem sensorycznym– możemy tu mówić o dominujących oraz wspomagających sposobach odbierania bodźców;
  • dominacja jednego kanału u danej osoby nie oznacza, że mamy wykorzystywać tylko ten jeden typ – naszym zadaniem jest wspieranie wszystkich możliwych kanałów odbierania i uczenia się świata; 
  • zajęcia edukacyjne nie mają polegać na tym, że dzielimy uczniów na wzrokowców, słuchowców i czuciowców i trzy razy, wykorzystując inne metody i pomoce, tłumaczymy to samo – spotkania z grupą mają być interesująco przeprowadzonymi zajęciami z użyciem różnorodnych technik i metod, których odbiorcami będą wszyscy. 

Tylko pamiętając o powyższym, jesteśmy w stanie skonstruować zajęcia, które będą satysfakcjonujące zarówno dla naszych uczniów, jak i dla nas samych. 

2. Dominujące półkule 

Zróżnicowane funkcjonowanie półkul mózgowych oraz rola ich połączeń i współpracy podczas skutecznego i efektywnego uczenia się, to kolejne odkrycie istotne dla edukacji, o którym powinniśmy pamiętać planując zajęcia z naszymi podopiecznymi. Nie zapominajmy więc, że:

  • prawa półkula jest odpowiedzialna za: mowę ciała, obrazy, intuicję, uczucia, kreatywność, syntezę, ogół, przestrzeń; 
  • lewa półkula jest odpowiedzialna za: język, słowa, cyfry, logikę, reguły, analizę, szczegół, czas; 
  • w procesie uczenia się obie półkule pełnią ważne funkcje, co oznacza, że należy stymulować i aktywizować je tak samo często, nie preferując/dyskwalifikując żadnej z nich – pamiętajmy też, że nie muszą być one wykorzystywane zawsze i jednocześnie (konkretne zadania będą różnicować i wskazywać, jakie umiejętności warto w danej chwili wykorzystać). 

Znakomitym uzupełnieniem aktywizowania obu półkul mózgowych powinno być również wspomaganie tworzenia połączeń między półkulami, np. dzięki zastosowaniu różnorodnych ćwiczeń z zakresu kinezjologii edukacyjnej Paula Dennisona.


3.
Inteligencje wielorakie według Howarda Gardnera Według tej, już całkiem dobrze znanej polskim nauczycielom, pedagogom i psychologom, teorii, u człowieka można znaleźć aż 8 typów inteligencji. A więc nie tylko matematyczno-logiczną i językową – jedyne do tej pory oceniane w obowiązującym teście inteligencji stosowanym w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, czyli w teście Wechslera. Gardner i jego zwolennicy, rozszerzając wachlarz rodzajów naszej inteligencji, wymieniają:


Ustalenie profilów inteligencji uczniów(zawsze u każdego będzie to swoista mieszanka) pozwala nauczycielowi nie tylko na zrozumienie, jakie tematy będą pociągały poszczególne dzieci i w czym będą czuły się one wyjątkowo dobrze, ale również na dobranie takich aktywności i metod pracy, które zmienią mniej ciekawe – z perspektywy dziecka – tematy w równie pasjonujące poznawcze podróże. Jak to możliwe? Przedstawię to na przykładzie inteligencji ruchowej. To, że u dziecka dominować będzie akurat ten typ, nie oznacza tylko, że nasz podopieczny będzie czuł się dobrze tylko podczas zajęć ruchowych, ale przede wszystkim, że RUCH pomoże mu zdobywać sprawności z zupełnie innych dziedzin. Połączenie nauki liczenia z biegami, lub utrwalanie kolorów podczas zabawy z piłkąto najprostsze przykłady tego, o czym wspominam powyżej. Warto więc się zastanowić, jak można wykorzystać profile inteligencji naszych podopiecznych? Jak dominujący profil muzyczny może wspomóc rozwój inteligencji matematycznej, a wizualno-przestrzenny – językowej?


4. Specyficzne wymagania pod kątem specjalnych potrzeb edukacyjnych 

To, że w przedszkolu nie można jeszcze zdiagnozować dysleksji rozwojowej czy nadpobudliwości psychoruchowej, nie znaczy oczywiście, że nie jesteśmy w stanie określić ryzyka wystąpienia danych zaburzeń w przyszłości. Możemy również przynajmniej spróbować określić, czy dziecko nie ma – przynajmniej chwilowych – trudności w zakresie np.:

  • percepcji wzrokowej i koordynacji wzrokowo-ruchowej, 
  • percepcji słuchowej i koordynacji słuchowo-ruchowej, 
  • koordynacji wzrokowo-słuchowo-ruchowej, 
  • lateralizacji, 
  • motoryki dużej, 
  • motoryki małej, 
  • skupiania uwagi i koncentracji, 
  • umiejętności językowych (rozwój słownictwa oraz komunikacja) 
  • pamięci krótko- i długotrwałej, 
  • orientacji w schemacie własnego ciała, czasie i przestrzeni,
  • abstrahowania i uogólniania, 
  • umiejętności społecznych, itp. 
Trudności w zakresie powyższych mogą świadczyć o specyficznych i niespecyficznych specjalnych potrzebach. Warto również pamiętać, że to obszary, których rozwój należy wspomagać w sposób szczególny na etapie edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej u wszystkich dzieci.


W kolejnej części tekstu zaproponuję scenariusz zajęć opartych o indywidualizację nauczania.

xNapisz do autora Polub nas na Facebooku

Wpisy powiązane

Tagi

Komentarze

Dodaj komentarz:

Twój nick:  
Wyślij

Napisz do autora

×
Podaj temat wiadomości
Podaj prawidłowy adres email
Wpisz treść wiadomości
Dziękujemy. Twoja wiadomość została wysłana.
Anuluj × Wyślij
x x x