lupka
lockLogowanie do strefy klienta > SSerwis Prawo Optivum >
 

Artykuły

E- dziennik dla rodzica, który chce wiedzieć więcej

22 października 2014 autor Dorota Zawadzka Komunikacja szkoła - rodzice

Czy zastanawialiście się kiedyś co było waszą największą szkolną traumą? Może wf, na którym nie udawało się zrobić przewrotu w tył, a może stanie przy tablicy przed cała klasą z pustką w głowie? Brzmi znajomo? No to dorzucę jeszcze nr 1 lęków dużej części uczniów. Dzień Wywiadówki dla wielu byłych i obecnych uczniów nadal brzmi złowrogo, prawda?

Uczniowie często obawiają się uświadomić rodzicom swoje prawdziwe doświadczenia ze szkolnej ławki czy boiska. Nie mówią za wiele, bojąc się konsekwencji, bądź czując presję rodzicielskich oczekiwań i nadziei.

Większość rodziców nie ma wygórowanych oczekiwań, ale wydaje im się, że muszą pokazywać jak bardzo zależy im na wynikach szkolnych swoich dzieci.

Prowadzą więc nieustanne śledztwo zasypując dziecko od pierwszej klasy gradem pytań, na które nie zawsze chcą usłyszeć odpowiedź, ale pytają, pytają o wszystko.

Uczeń, który boi się powiedzieć w domu o złej ocenie, a takich jest większość, ma problem urastający do rozmiarów Mount Everestu. Problem, który nie tylko zakłóca relacje z rodzicami, ale wpływa destrukcyjnie na motywację do nauki.

Jak to wygląda od strony rodziców?

Wiem, że nic nie wiem – powiedział Sokrates. Taka filozofia jest niestety nadal bardzo bliska wielu dorosłym. Nie chodzi tu jednak o to, że uświadamiamy sobie jak mało wiemy dopiero zdobywając wiedzę. Rodzicielskie "nic niewiedzenie" dotyczy sfery, o której powinni i z reguły chcą mieć wiedzę rozległą. O wiadomości na temat postępów w nauce ich dzieci. Dni otwarte w szkole odbywają się niezbyt często a poza tym wszyscy, również rodzice są zajęci codziennością, w której mało miejsca zajmują kontakty ze szkołą.

Dorośli mówią, że chcą wiedzieć więcej, uczestniczyć aktywniej w edukacji swoich dzieci. Mówią, ale nie starcza im czasu, albo siły albo jednego i drugiego łącznie.

Szansę daje choćby e-dziennik. To nowoczesne narzędzie mogące służyć już nie tylko szkole i nauczycielowi, ale wszystkim zainteresowanym i zaangażowanym.

E-dziennik daje coś czego siłę doceniamy szczególnie we współczesnym świecie. Informację. Do tego jest to informacja z pierwszej ręki, aktualna i dostępna natychmiastowo.

To z pewnością sposób na poprawienie relacji rodzica z dzieckiem no i oczywiście szkołą. Dzisiaj każdy, o ile dysponuje dostępem do internetu - z każdego miejsca - może mieć wgląd w oceny dziecka i sprawdzić „co tam w szkole”. Co więcej może także poznać uwagi i spostrzeżenia nauczyciela.

Właśnie te ostatnie elementy decydują, że e-dziennik to nie zaledwie prosty instrument kontroli i dyscyplinowania. To nowoczesna platforma dialogu pomiędzy nauczycielami, rodzicami i uczniem. Podstawa do rozmów o tym – co dzieje się w szkole, co dziecko lubi, a czego nie. Źródło wiedzy pozwalającej na lepsze współdziałanie.

Nie ma już spiętrzenia złych wieści czekających tygodniami na wywiadówkowe przesilenie. Mamy możliwość rzeczywistego uczestniczenia w szkolnej drodze naszego dziecka.

Dzięki e-dziennikowi rodzinna rozmowa o szkole może być bardziej mobilizująca i konstruktywna zamiast dyscyplinująca i stresująca. Rodzice mają możliwość porozmawiać z dzieckiem o aspiracjach, życiu szkoły, pasjach czy trudnościach. Wystarczy tylko chcieć wiedzieć więcej.

do goryPRZEWIŃ DO GÓRY